to była cudowna majówka na dachu...jak z filmu hehe, z bonusem w postaci sztucznych ogni :)
rzeczy zaczarowane dzieją się najbliżej. dziękuję za przybycie Inez:) robimy ripleja w sobotę?
Pieknie, zazdroszcze, chociaz lepszy jest zwykly "ognisty" grill, ten zapach, ten dym we wlosach ;)Smacznie wygladaja te czary :)
zapach? M - zapach był piękny. a przynajmniej się okna nie za-grillowały heh ;)
widok z okna bezcenny :)
jeszcze mebli nie ma, a już godzinami mogę przesiadywać na parapetach :)
pięknie wygląda. ten Twój mini las z za tego okna :)niech się griluje. niech się dzieje :)
korzystam. mimo że jeszcze na nowym nie mam kuchni. szklanki zabieram na stare żeby umyć. jednorazówki tak szybko wychodzą. ;) a dach zatrzymuje. jak wczoraj. do rana.
Klimat doskonały, jak z obrazka, filmu, serialu :)
staram się jak mogę. w końcu gdzieś muszę pisać kolejną książkę heh tworzę pracownię. z widokiem na fabrykę. Ramona: Ty malujesz? prawda?
to była cudowna majówka na dachu...
OdpowiedzUsuńjak z filmu hehe, z bonusem w postaci sztucznych ogni :)
rzeczy zaczarowane dzieją się najbliżej. dziękuję za przybycie Inez:)
Usuńrobimy ripleja w sobotę?
Pieknie, zazdroszcze, chociaz lepszy jest zwykly "ognisty" grill, ten zapach, ten dym we wlosach ;)
OdpowiedzUsuńSmacznie wygladaja te czary :)
zapach? M - zapach był piękny. a przynajmniej się okna nie za-grillowały heh ;)
Usuńwidok z okna bezcenny :)
OdpowiedzUsuńjeszcze mebli nie ma, a już godzinami mogę przesiadywać na parapetach :)
Usuńpięknie wygląda. ten Twój mini las z za tego okna :)
OdpowiedzUsuńniech się griluje. niech się dzieje :)
korzystam. mimo że jeszcze na nowym nie mam kuchni.
Usuńszklanki zabieram na stare żeby umyć. jednorazówki tak szybko wychodzą. ;)
a dach zatrzymuje. jak wczoraj. do rana.
Klimat doskonały, jak z obrazka, filmu, serialu :)
OdpowiedzUsuństaram się jak mogę. w końcu gdzieś muszę pisać kolejną książkę
Usuńheh
tworzę pracownię. z widokiem na fabrykę.
Ramona: Ty malujesz? prawda?