poniedziałek, 5 maja 2014

zbliżenia




nocny spacer.
blisko

8 komentarzy:

  1. środek nocy, niebezpieczne ulice w niebezpiecznym mieście, niebezpieczne liście na niebezpiecznych drzewach... że też Ty się tak nie boisz chodzić nocą i cykać foty. Tak, tak, wiem - boks, ale mimo wszystko ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyc, Ty to mnie zawsze potrafisz wzruszyć. a dzisiaj tym boksem he he he :D
      niesamowite jak szybko zmieniają się listy na drzewach. płynę w skojarzenia. nadal mam podrapane policzki od ćwiczeń. i zrobię kompot ze śliwek.
      ps a trening dzisiaj udany. oberwałam tylko liście. dziękuję. heh

      Usuń
  2. Witaj,

    przede wszystkim bardzo dziękuję za wizytę u mnie.

    Po drugie: Witkacy w opisie, więc tym bardziej mi przyjemnie.

    No i jeszcze: bardzo, ale to bardzo ciekawe zdjęcia ( a a propos postu poniżej, właśnie sobie kupiłam seledynową apaszkę. ;-))

    Pozdrawiam serdecznie, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj:)
      bardzo się cieszę że trafiłam do Ciebie. Witkacy - mój ulubieniec.
      a seledynowy, oliwkowy i trawiasty otaczają mnie ostatnio ze wszystkich stron. świata.
      noś tę piękną apaszkę i raduj się majem.
      serdeczności dla Ciebie J. :)

      Usuń
  3. Lubię nocne spacery, wszystko jest wtedy inne, takie jakieś... bliskie, mniejsze, takie bardzie moje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz więc tak samo jak ja.
      nocne spacery mnie obejmują. jak niebo obejmuje chmury.
      wtedy jest cisza. która mówi najwięcej.
      niepowtarzalna bliskość.

      Usuń